poniedziałek, 23 czerwca 2014

Od Jeromego

Kiedy szłem spodlałem Kazana,zamknąłem oko i on powiedział:
-Czemu zamknąłeś oko?
-Nie ważne
-Powiedź
Zacząłem iść a on za mną:

Znowu się odezwał:
-Straciłeś oko?-spojrzałem się na niego:

-Mam tak od urodzenia
-Ochłoń troszkę i powiedz od urodzenia?
-Tak mój tata był bohaterem i dostał to oko kiedyś apotem dostałem je ja-położyłem się i odwróciłem:

-Miałeś przykre dzieciństwo?
-Nie przeżyłeś tego co ja
-Nie wiem bo mi nie opowiedziałeś
-Opowiedzieć?
-Tak
-Od razu po urodzeniu zbito moich rodziców a mnie wzięto do nie woli.Miałem zaledwie 2 mies. a już ciągałem wozy,towarzyszył mi tylko jeden dorosły wilk,który był dla mnie jak ojciec.Przytulał z miłością,ale go zabito kiedy mnie bronił,kolejny raz byłem sierotą!Kochałem go,zaatakowałem ich z nienawiścią ale oni mnie postrzelili w nogę i wrzucili do klatki.Ktoś powiedział:
-Jesteś pierwszym wilkiem buntownikiem
-Musimy z tond zwiać
-Nie da rady
To mnie zainspirowało.Wstałem,zacząłem głośno się zachowywać,oni zabili mojego kolegą a ja przez klatkę próbowałem ich zabić,ale oberwałem z pistoletu mocno w ramię.Wzięli mnie z skórę,rzucili i chcieli zabić ale ja się nie dałem walczyłem z nimi i stawiałem opór.Prze zemnie zginęły szczeniaki.Potem zabiłem tych wszystkich ludzi,wziąłem klucze i uwolniłem wszystkich.Miałem rok,jakiś wilczyca i wilk o imieninach:
John i Aria powiedzieli mi,że się mną zaopiekują,aż do śmierci.Przez chwilę znowu mnie kochano,pieszczono.Ale kłusownicy mi wszystko odebrali,Mój tata kiedy umierał krzyknął:
-Jerome uciekaj!!!
-Ale co z wami?!?!?!?
Mama mnie rzuciła w krzaki.Kiedy kłusownicy ich zabili ja podbiegłem do moich rodziców i mówiłem:
-Mamo,tato chodźmy z tond-rozpłakałem się
-...
-Mamo.tato?!?
Nie żyli ale ja zacząłem tak głośno wyć,że kłusownicy się zawrócili i chcieli mnie zabić.Zacząłem uciekać,jak najdalej z tego miejsca.Dziś miałem urodziny,ale spotkałem Kibę,to był mój najlepszy przyjaciel:

Ale też zginął.Po roku dotarłem tu-zacząłem płakać
(Kazan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz